O wszystkim (Reklama: Domy drewniane ,)
Zgodnie z innym fragmentem jego definicji, świat nie mógł być charakteryzowany za pomocą tylko jednej cechy albo właściwości.Łatwo można było określić Coruscant mianem planetymiasta, Kalamar mianem świata oblanego oceanem, a Kashyyyk mianem świata porośniętego dżunglą. Tylko jedna cecha i nic więcej. Istniało jednak duże prawdopodobieństwo, że miasta mogły mieć nieskończenie dużą liczbę form i kształtów. Podobnie sprawa wyglądała z właściwościami dżungli czy oceanów. Rzadko jakiś świat dawało się opisać tylko jednym słowem. Pośrodku łąki mogła się wznosić góra albo nawet dwie. Świat wulkaniczny mógł mieć kratery, które wcale nie były wulkanami, gdyż powstały na przykład w wyniku zderzenia meteorytu z powierzchnią gruntu. Planeta, określana mianem ptasiego raju, musiała mieć także niezliczone roje owadów.A ponieważ stacja Centerpoint była taka wielka, trudno byłoby nawet ocenić ogrom jej konstrukcji. Stojąc na powierzchni, należałoby spojrzeć w przestworza, żeby oczy mogły się przyzwyczaić do jej rozmiarów.Poza tym, nawet jeżeli pominąć rozmiary gwiezdnej stacji, niepokój budziło wirowanie. Wirowały planety, ale tak powoli, że na ogół nikt tego nie zauważał albo nie zwracał na to uwagi.

(Reklama: , przetwórstwo , calling cards )
